Introduction

Ach… To wy? Już jesteście? Nie spodziewałem się was jeszcze. Witam serdecznie na Pustyni Rzeczywistości, której założenia, jak i Autora chciałbym wam przedstawić w tym pierwszym wpisie. Od czego zaczniemy? Może najpierw kilka słów o Autorze.

Autor jest osiemnastolatkiem, uczącym się w klasie maturalnej w jednym z liceów w Lublinie (stan na 16.01.08r.). Podobno w jednym z tych lepszych liceów. Jest oczywiście Europejczykiem, Polakiem oraz lublinianinem. Poza tym jest coraz bardziej ostatnio zadeklarowanym ateistą, odkrywającym w sobie czasami przebłyski nihilizmu. Podchodzi do świata z przesadnym wręcz spokojem, co często się na nim mści. Rzadko impulsywnie reaguje na wszelkie wydarzenia. To jednak zaczyna mu się ostatnio coraz częściej zdarzać.
Oprócz tego Autor jest jeszcze Sarmatą, Cantryjczykiem oraz monarchofaszystą. A cóż to oznacza? Przyjdzie pora, a z pewnością dowiecie się więcej. Autor na pewno wyjaśni to bliżej w którymś z wpisów. Chyba tyle o nim wystarczy w tej chwili, prawda? Ach… Warto jeszcze nadmienić, że Autor jest dosyć nieśmiały, zwłaszcza w pewnych sytuacjach. Nad tym też mocno ubolewa i cały czas stara się to powoli zmieniać… Teraz przejdźmy do idei Pustyni.

Pustynia Rzeczywistości jest blogiem, który… Nie, nie, stop! Autor nie lubi określenia “blog”. Niezmiennie kojarzy mu się z różowymi “bLoGaSkAmI” najprzeróżniejszych głupiutkich nastolatek. Może nie jest to słuszne podejście? Pewnie tak, ale co poradzić. Jak więc nazywać Pustynię? Pamiętnikiem? Też nie pasuje. Cóż… Na razie po prostu nazywajmy ją “tworem”. Może jakaś porządniejsza nazwa wykrystalizuje się w trakcie publikacji nowych wpisów.
Jaki jest cel powstania Pustyni? Otóż Autor ostatnimi czasy odczuwa wielką chęć pisania. Słucham? Powinien jakoś pożytecznie spożytkować tę chęć? Ha! Może i racja? Mógłby zacząć pisać prezentację maturalną, ale nie jest to przecież tak ciekawe, jak pisanie na temat całkowicie dowolny. Taki, który akurat cię w danej chwili zainteresuje, prawda? Właśnie. Tak więc, na tym… “tworze” Autor będzie dzielił się z wami swoimi przemyśleniami, refleksjami i wszystkim co tylko przyjdzie mu do głowy. Nie, nie będzie tu opisów w stylu: “Dzisiaj poszedłem z moimi kumplami na piwo. Potem wróciłem do domu. Było fajnie.” Gdyby takie rzeczy zaczęły się tu pojawiać, znaczyłoby to, że Autor całkowicie stracił swoje ideały… Owszem, mogą pojawiać się jakieś historie z życia, ale tylko jeśli będą nieść ze sobą coś głębszego.

Myślę, że to chyba wszystko, co chciałem wam dzisiaj powiedzieć o tym miejscu. Jeśli macie jakieś pytania czy uwagi, piszcie w komentarzach, a Autor z pewnością na nie odpowie. Do zobaczenia!

Ach… Zapomniałbym o jednym. Autor jest generalnie przeciwnikiem cenzury i gorącym zwolennikiem wolności słowa, ale kazał mi was ostrzec, że wszelkie idiotyczne czy wulgarne komentarze będą od razu i bezlitośnie kasowane.

Odpowiedzi: 6 do “Introduction”

  1. Dziękuję za zaproszenie … Odwiedziłem z wielką przyjemnością. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w prowadzeniu własnego www ;)

  2. gawi200 Powiedział/a:

    no jestem tu.. hmm.. wolność słowa a groźba cenzurowania..wwrrr Suchy .. mi tego nie zrobisz :D widze ze Ciebie serio naszło na pisanie.. bys się lepiej matematyką zajął:D

  3. Jatoja Powiedział/a:

    Zapowiada się ciekawe i nigdy by nie stwierdził że Autor może takie interesujące “twory” “popełniać” (modne słowo wśród artystów od jakiegoś czasu, aczkolwiek bezsensowne). Czekam na więcej. ;]

  4. SUCHY Powiedział/a:

    @Gawcio – proszę Cię, nie przypominaj mi o matmie ;) A jeśli będzie trzeba, to i Ciebie się ocenzuruje :p
    @Jatoja – czasami mi się zdarzy wymyślić coś ciekawego ;) A ludzi, którzy mnie poznają, często zadziwiam. Gawcio może potwierdzić, prawda? ;)

  5. chmielo Powiedział/a:

    elo elo suchy co tam świrujesz z jakimś pamiętnikiem :D:D ? ciekaw jestem :P chętnię poczytam :)

  6. gawi200 Powiedział/a:

    hmmm czy zadziwiasz… no nie raz masz dziwne pomysły ale zeby od razu zadziwiać:P, a jak mnie kiedys cenzorować spróbujesz to oj się wtedy bój bój sie:D

Dodaj komentarz